Prosty sposób na trudny okres cz. 1

Czujesz się ciężka, obolała, ciągle dopadają Cię złe nastroje, a Twój facet ma dosyć ciągłych kłótni o byle co? I tak co miesiąc… Nowoczesna kobieta XXI wieku nie może być niewolnicą swojego cyklu menstruacyjnego! Mamy dla Ciebie kilka cennych porad, dzięki którym z łatwością zapanujesz nad swoim organizmem.

Przejmij kontrolę!

Każdego miesiąca Twoim życiem włada dobrze znany Ci schemat, który jednak trudno Ci zmienić. Na początku zaczyna się od lekkich wahań nastroju i uczucia ciężkości, które z każdym dniem zbliżającej się miesiączki doskwiera Ci coraz bardziej. Później już tylko masz ochotę przebić swój brzuch niczym napompowany balon. Do tego dochodzą bolesne skurcze i napięte sytuacje z bliskimi. Bo jak tu wytrzymać z kimś, kto zachowuje się jak małe, rozkapryszone dziecko?!
zamiast zadręczać się, ze znowu powiedziałaś o kilka słów za dużo i kolejny raz sięgając po ciasteczko, lepiej zainteresuj się tym, co tak naprawdę dzieje się wewnątrz Twojego ciała.
Trzymaj nerwy na wodzy
Napięcie przedmiesiączkowe to przypadłość niemalże każdej  nas. Jednak mamy dla Ciebie dobrą wiadomość! Nie musisz być niewolnicą swojego cyklu menstruacyjnego. Wystarczy sięgnąć po endokrynologiczną literaturą. Tak, wiem to brzmi strasznie, ale tak właśnie jest, ze kobiecymi humorami rządzą hormony. Aby zaoszczędzić Twój czas, specjalnie dla Ciebie wyszukaliśmy kilka cennych informacji.
Eksperci skłaniają się ku tezie, mówiącej o tym, ze napięcie przedmiesiączkowe to wina hormonów, a w szczególności progesteronu i estrogenu, którym poziom waha się w zależności od dnia cyklu. Działają też na serotoninę- popularnie zwaną hormonem szczęścia, odpowiedzialnym za nasz aktualny nastrój. Poziom serotoniny można zwiększyć w łatwy sposób – wystarczy sięgnąć po coś słodkiego. Jednak ta metoda wydaje się być skuteczna tylko na chwilę, nadmiar cukru w organizmie, a szczególnie spożywanie produktów o wysokim indeksie glikochemicznym, żle wpływają na funkcjonowanie całego naszego organizmu. Jak więc sobie pomóc?

Przede wszystkim postaw na regularny tryb życia. Odpowiednia ilość snu w połączeniu z bilansowaną dietą i posiłkami zjadanymi o jednakowych porach, potrafią zdziałać cuda. Zadbaj o to, by w Twojej diecie nie zabrakło wapnia- jego niedobory sprawiają, ze zmiany hormonalne są bardziej gwałtowne. Jadaj produkty lekkostrawne, które nie będą obciążały wątroby. To właśnie ona pomaga nam w pozbyciu się toksyn z organizmu i reguluje poziom estrogenu.Jako suplementy diety polecane są magnez, witamina B6, cynk,  wapno oraz witamina E. Objawy PMS łagodzi również siemie lniane. Możesz zalać je wrzątkiem i spożywać w konsystencji kisielu lub mielić i dodawać do sałatek, past lub po prostu posypywać nim kanapki.

Opublikowano w kategorii: Gorące tematy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.